Ukazał się świąteczny numer „Indeksu”

Zdjęcie nagłówkowe otwierające podstronę: Ukazał się świąteczny numer „Indeksu”

Ukazał się nowy, świąteczny numer Indeksu , a w nim m.in.:

Prof. Wojciech Chlebda, w tekście pt. „Biedni Polacy patrzą na siebie”, korzystając – jak pisze – „z obowiązującego wciąż prawa wolności badań i wolności słowa, także akademickiego” zastanawia się nad tym, co w Polsce kryło się, i nadal kryje, za pojęciami: JA, MY, ONI. Fragment tekstu: „Na pozycji piętnowanego obcego, obok dyżurnych wręcz postaci Żyda, Niemca, Cygana, Ukraińca, wykluczające my stawia w zasadzie dowolną postać – muzułmanina, uchodźcę, geja, czarnoskórego, wegetarianina, hipstera, Europejczyka, elity intelektualne, feministkę, badacza płci kulturowej, lekarza stosującego in vitro, ekologa, Trybunał Konstytucyjny… To właśnie ekskluzyjne my ustanawia i proklamuje, kto jest na dzisiaj obcym. Kto zagraża – no właśnie, czemu właściwie i komu zagraża dziś w Polsce wyznawca islamu, ekolog, człowiek niepełnosprawny, feministka, gej, Europejczyk czy student gender studies?”.

Reżyser Wojciech Smarzowski (m.in. „Wesele”, „Dom zły”, „Róża”, „Drogówka”, „Pod Mocnym Aniołem”), w rozmowie z Agnieszką Wojcieszek pt. „Jak żyć po końcu świata?”, opowiada m.in. o swoich obawach towarzyszących pracy nad filmem „Wołyń”: „Wołyń jest zrobiony z ogromną wiarą w widza. Jednak wciąż towarzyszy mi lęk, że ta opowieść odebrana zostanie wprost: Ukrainiec zły, Polak ofiara. Boję się, że taka interpretacja przełoży się na tępą nienawiść, bo w każdym narodzie – i o tym także jest ten film – znajdzie się grupa, która szuka jedynie pretekstu, by taką nienawiść uruchomić i w odpowiedni sposób wykorzystać”.

„Ballada o wołyńskim miasteczku” – to smakowita opowieść prof. Stanisława S. Nicieji o Krzemieńcu, miasteczku, które Włodzimierz Paźniewski, w swojej powieści „Krótkie dni”, zaludnił barwnymi postaciami, m.in. kupca Izaaka Moszkowicza. „Możemy się domyślać – pisze Stanisław S. Nicieja – że w fikcyjnej postaci kupca Moszkowicza autor skumulował wiele prawdziwych opowieści o krzemienieckich i wołyńskich właścicielach sklepów korzennych, bławatnych czy owocowo-warzywnych z bogatym wyszynkiem. Ten legendarny, powieściowy sklep Izaaka Moszkowicza w Krzemieńcu wyróżniał się tym, że na jego wystawie wylegiwał się wypchany krokodyl, a szyld – wypisany koślawymi literami – głosił: Artykuły kolonialne, bławatne i pozostałe. (…) Moszkowicz słynął z tego, że potrafił sobie dać radę w każdej sytuacji życiowej i wychodził z różnych opresji. Gdy którejś jesieni dwóch młodych ludzi pikietowało przed jego sklepem, trzymając transparent z napisem: Nie kupuj u Żyda, kupiec umieścił w swojej witrynie napis: Nie kupuj u Żyda – kupuj u człowieka Izaaka Moszkowicza. I wtedy dwaj pikietujący zwinęli swój transparent i poszli”.

Kolejny tekst, który polecamy, to „My, wnuczki czarownic”, czyli rozmowa z dr Marzanną Pogorzelską – m.in. o nacjonalizmie, feminizmie, seksistowskich reklamach i „rewolucji parasolek”. Fragment tekstu: „Naród to nasz wspólny dom – to jest naczelne hasło nacjonalizmu, z którym pod rękę idzie, trzymając ją mocno, patriarchat. Bo w tradycyjnym domu, jak wiadomo, rządzi ojciec, a role są bardzo dokładnie podzielone: mężczyzna jest waleczny i tego domu broni, kobieta z oddaniem poświęca się – rodzi, karmi i wychowuje dzieci, w patriotycznym, a najlepiej nacjonalistycznym duchu. Trzeba powiedzieć, że każdy nacjonalizm, bez względu na geografię, wykorzystuje wizerunek kobiety, która jest ucieleśnieniem, symbolem narodu, oczywiście dopóki spełnia żywione wobec niej oczekiwania i tradycyjnie przypisane role. W każdym nacjonalizmie to element stały, tak jak stała jest towarzysząca mu kontrola kobiecych ciał, a zwłaszcza kwestii reprodukcyjnych, które to kwestie natychmiast pojawiają się w debacie publicznej, kiedy do głosu dochodzi nacjonalistyczna prawica”.

Z okazji jubileuszu 20-lecia „Indeksu”, w cyklu „Przejrzyjmy to jeszcze raz” będą przypominane niektóre teksty publikowane we wcześniejszych numerach pisma. Cykl rozpoczyna rozmowa z ks. prof. Tadeuszem Dolą pt. „Kościół nie lubi kobiet?”. Fragment tekstu: „Ale nawet gdy potraktujemy ten opis dosłownie: Ewa zerwała owoc i podała go Adamowi, to również i w tej scenie widać, że kobieta była zawsze bardziej kreatywna od mężczyzny… Bo on, cóż, patrzy i… nie widzi tego, co ona, nie dostrzega piękna tego owocu, który jest dobry i nadaje się do jedzenia. I nie zastanawia się zbyt wiele: Bóg zakazał zrywać owoce, no to zakazał. Kobieta drąży: skoro zakazał, to musi w nich być coś niezmiernie ciekawego… Kto wie, czy ona nie była pierwszym filozofem na ziemi…”.

Poza tym w numerze m.in.: prof. Aneta Mazur („Sienkiewicz – polski Bourget”), dr Adam Wierciński („Za szybkie pisanie-43”), prof. Piotr Obrączka („Kresowe ślady na bytomskim targu”), prof. Paweł Marcinkiewicz („Kenneth Goldsmith i amerykańska wzniosłość Pogody”), prof. Włodzimierz Kaczorowski („Dolegliwości jego Wysokości”), Agnieszka Kania („Klejnot”), dr Wanda Matwiejczuk („Mrówcze początki”), a także felieton prof. Bartłomieja Kozery, kolejny odcinek „Fizyki dla laika” Wojciecha Dindorfa, „Śląskie rozaria” Krzysztofa Spałka, wspomnienie prof. Stanisława S. Nicieji o zmarłej dr Danucie Berlińskiej oraz wspomnienia przyjaciół o prof. Leszku Kuberskim.